Głos Marka przecina ciszę jak nóż, który pozostawia czyste linie, ale głębokie rany.
“Spójrz na to”, on krzyczy, telefon celuje we mnie jak broń.

Głos Marka przecina ciszę jak nóż, który pozostawia czyste linie, ale głębokie rany.
“Spójrz na to”, on krzyczy, telefon celuje we mnie jak broń.