To był nudny czwartkowy wieczór pod koniec wiosny, a ja byłem w mojej małej kuchni mieszkania, wypełniając szklankę wodą kranową po długim dniu.
Wtedy to zauważyłem – małe, dziwne cząstki dryfujące powoli w czystej wodzie, jak zawieszony pył lub włókna.
