Podczas inauguracji Rady Pokoju w Davos uwagę mediów przykuł duży siniak na dłoni prezydenta Trumpa. Biały Dom szybko wyjaśnił, że powstał on w wyniku przypadkowego uderzenia w stół, jednak incydent natychmiast wywołał spekulacje i komentarze na temat kondycji lidera USA.
Tajemnicze plastry na dłoniach Trumpa
Leavitt zabrała głos
Świat drży ws. stanu zdrowia Trumpa
Tajemnicze plastry na dłoniach Trumpa
Kilka pozornie drobnych zdjęć Donalda Trumpa z plasterkami na dłoniach wywołało w mediach prawdziwą burzę. Fotoreporterzy uchwycili momenty, w których prezydent USA prezentował się z jednym lub dwoma plasterkami na rękach, a już wkrótce internauci, komentatorzy i eksperci zaczęli snuć domysły na temat jego stanu zdrowia. Niewielkie detale – ułożenie plastra, jego kolor, a nawet drobne zarysowania na dłoniach – zostały przemienione w podstawę do szerokiej narracji, że Trump może zmagać się z poważnymi problemami zdrowotnymi.
