„Chcę, żeby klęczała” – Evelyn Carter usłyszała głos Nathaniela Royce’a z korytarza, jego głos był spokojny, wyćwiczony i okrutny. Zamarła za uchylonymi drzwiami mieszkania, do którego wprowadziła się zaledwie sześć miesięcy temu jako jego żona.
Evelyn wyszła za mąż za Nathaniela szybko – za szybko, ostrzegały ją przyjaciółki. Był złotym dzieckiem rodziny Royce’ów, właścicieli luksusowego konglomeratu, którego nazwisko otwierało drzwi i uciszało pytania. Od pierwszego tygodnia małżeństwa Evelyn czuła zimny dystans ze strony swoich rodziców, Charlesa i Veroniki Royce’ów, którzy traktowali ją mniej jak rodzinę, a bardziej jak chwilową niedogodność.
