Są wieczory, kiedysz jedzenie… i takie, kiedy nieświadomie ofiarowujesz ludzkie ciepło. Camille problema, że zbliża się koniec jej życia: sprzedana mała różnica przodka, przeniesiona do rozdziału, przetrwania. Ale tego wieczoru w prawie pustej jadalni, dzwonek do drzwi. I, nie dając sobie z tych spraw, dotyczą czegoś więcej niż tylko usługa: dostrzeżona możliwość.
Restauracja, która jest na powierzchni… dzięki miłości

Od miesięcy Camille wstaje przed świtem, pracuje sama, liczy każdy wydatek i zaciska zęby. Okolica się: pozostałości się nowe firmy, wycieke i zmieniły się zwyczaje. Restauracja jej dziadka, jednak jej wyciągnięte ławy, skrzypiąca funkcja i mocną kawę o niczym wspomnienie.
