Jak to możliwe? Prawdopodobnie wślizgnęło się do paczki podczas zbiorów w Hiszpanii lub Włoszech i przetrwało całą podróż w chłodni, zahibernowane przez chłód mojej lodówki. Ciepło mojej kuchni dopiero co je „obudziło”.
Sekret lodówki: to, co znalazłam w moich truskawkach, zmieniło wszystko!
