Charles skinął głową, ocierając oczy grzbietem dłoni. „Kiedy policja odzyskała jego rzeczy, znaleźli mały notes, który miał przy sobie. Był pełen opowieści o tobie. Nazywał cię „tajemniczym, dobrym człowiekiem”. Pisał o każdym kocu i posiłku, który mu zostawiłeś. Pisał, że sprawiłeś, że znów poczuł się człowiekiem, kiedy świat zapomniał o jego istnieniu”.
Biedny, samotny ojciec trójki dzieci zostawił na ławce koce i jedzenie dla bezdomnych – miesiąc później na jego ganku pojawił się prawnik
