„Proszę… czy mogę grać przeciwko talerzowi z jedzeniem?” wyszeptała.
Sala zamarła. Rozległo się kilka stłumionych śmiechów. Lecz wśród tej obojętności rozległ się łagodny głos:
— Pozwólcie jej grać — powiedział pan Laurent Caron, słynny pianista i założyciel wieczoru.
Kiedy cisza staje się symfonią
KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE 🥰💕