„Zapomnij o swojej wolności, teraz będziesz żyć według naszych zasad!” – oznajmił jej mąż, zamykając drzwi sypialni w noc poślubną.
Tatiana wirowała powoli w rytm melodyjnego walca, czując, jak biały jedwab sukni ślubnej opływa jej nogi. Igor mocno objął żonę w talii, a w jego oczach malowała się czułość i obietnica szczęśliwej przyszłości. Sala była udekorowana różami i złotymi wstążkami, a goście uśmiechali się, wznosząc kieliszki szampana.
„Jak pięknie dziś wyglądasz” – wyszeptał Igor do jej ucha, a serce Tatiany zaczęło bić szybciej.
„Nie mogę uwierzyć, że jesteśmy teraz mężem i żoną” – odpowiedziała młoda kobieta, tuląc się mocniej do ramienia męża. „To wszystko wydaje się snem”.
