To jedna z tych historii, które pokazują, że sport potrafi łączyć, nie dzielić. I że marzenia nie znają granic. Władimir Semirunnij, który jeszcze kilka lat temu startował w barwach Rosji, zdobył srebrny medal olimpijski dla Polski w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 10 000 metrów na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan–Cortina 2026.
Choć niewielu o tym mówiło wcześniej, ten sportowiec dopiero od pół roku ma polskie obywatelstwo i reprezentuje nasz kraj na arenie międzynarodowej. Jego droga do podium była nietypowa, a jego podziękowania po sukcesie stały się jednym z najbardziej komentowanych momentów igrzysk.
