Ciąg dalszy historii


— Nie śpisz… — Nie — jej głos był spokojny. Zbyt spokojny. — Wszystko słyszałam. Zamarł. W jego oczach pojawił się niepokój. — Magda, ja… — Twoja matka chce, żebyśmy oddali Oskara? — zapytała wprost. — Żeby wrócił do ośrodka? Tomasz przejechał dłonią po twarzy.