Anna podeszła do stołu, wzięła kartkę z listą, spojrzała na nią przez kilka sekund, a potem podarła ją na pół. Teściowa zamarła.
— Co ty robisz?! — oburzyła się.
— Mówię „nie” — odpowiedziała Anna cicho. — Nie będę gotować. Nie jutro. Nie dla dwudziestu osób. Nie bez rozmowy ze mną.