Miałem 32 lata, kiedy odkryłem, że nie byłem prawdziwą sierotą. W tym czasie pogrzebałem już trzy osoby: moją mamę, tatę i babcię. Tak właśnie myślałem, że to się stało.
List dotarł do mnie trzy dni po jej pogrzebie.

Miałem 32 lata, kiedy odkryłem, że nie byłem prawdziwą sierotą. W tym czasie pogrzebałem już trzy osoby: moją mamę, tatę i babcię. Tak właśnie myślałem, że to się stało.
List dotarł do mnie trzy dni po jej pogrzebie.