Moja siostra kopnęła mój ciążowy
Wyraz twarzy ratownika medycznego pociemniał. „Jak mocno? Czy to było celowe?”
„Bardzo trudne” – powiedziałem.
„Dwa razy. I tak, to było całkowicie celowe” – odpowiedział za mnie Michael, a jego głos nabrzmiał od kontrolowanej wściekłości. „Za pierwszym razem twierdziła, że była po prostu ciekawa. Za drugim razem zrobiła to na tyle mocno, że moja żona straciła przytomność”.
Widziałem, jak ratownicy medyczni wymieniają znaczące spojrzenia. Najwyraźniej mieli już do czynienia z przypadkami przemocy domowej, ale ten był szczególnie niepokojący, biorąc pod uwagę mój stan.
W szpitalu natychmiast zabrano mnie na badania i monitoring. Na izbie przyjęć panował ruch, pielęgniarki podłączały mnie do maszyn. Najważniejszy był monitor tętna płodu. Jego jednostajne pikanie tylko powstrzymywało mnie przed całkowitą paniką.
„Pani Thompson, jestem dr Richards” – powiedział lekarz z oddziału ratunkowego, badając ranę na mojej głowie. „Będziemy musieli wykonać tomografię komputerową, żeby sprawdzić, czy nie doszło do urazu mózgu. Ale najpierw musimy się upewnić, że to bezpieczne dla dziecka. Dr Martinez, pani ginekolog, już jedzie”.
Podczas gdy czekaliśmy, przybył policjant, aby spisać protokół.
Funkcjonariuszka Patricia Williams była kobietą w średnim wieku o życzliwym spojrzeniu, która specjalizowała się w sprawach przemocy domowej.
„Pani Thompson, wiem, że to trudne” – powiedziała łagodnie, przysuwając krzesło do mojego łóżka – „ale muszę zadać pani kilka pytań na temat tego, co się dzisiaj wydarzyło”.
Opowiedziałem jej wszystko — że Erica zawsze była faworytką, że kopnęła mnie za pierwszym razem, rzekomo z ciekawości, że moi rodzice od razu ją obronili i że za drugim razem kopnęła mnie o wiele mocniej, udając łzy.
„A jaka była reakcja twoich rodziców, kiedy straciłeś przytomność?” – zapytał oficer Williams, robiąc szczegółowe notatki.