— Nie, twoja mama nie przyjdzie


— Ustaliliśmy to miesiąc temu — mówiła Emma wolno, wyraźnie akcentując każde słowo. — Pamiętasz? Siedzieliśmy przy tym stole, powiedziałam: spędźmy Boże Narodzenie spokojnie, tylko we dwoje, bez zamieszania. Zgodziłeś się. Powiedziałeś, że to świetny pomysł, że też jesteś zmęczony.