Jej wzrok spotkał wzrok Herpy. Przez sekundę wydawała się zwykłą kobietą: mężatką, prostą, z rękami oznaczonymi pracą.
Ale gdy tylko zobaczyła mężczyznę, coś zmieniło się w jej twarzy. Oczy rozszerzyły się, służalczy uśmiech napiął usta, a palce zaciśnięte, jakby trzymała tajemnicę.