A z jakiego powodu

Pierwsze miesiące wspólnego życia przypominały sielankę z romansów.

Andriej pomagał przygotować kolację, zmywał po Lenie naczynia, kupował do domu produkty.

Zarobki męża były dobre — pracował jako inżynier w dużym przedsiębiorstwie — i budżet rodzinny regularnie się powiększał.

Lena pracowała jako księgowa w małej firmie, zarabiała skromnie, ale stabilnie.

Teściowa, Tamara Georgijewna, na początku zachowywała się powściągliwie.

Przyjeżdżała w weekendy, przywoziła pierożki, interesowała się sprawami młodych.

Lena starała się przyjmować teściową serdecznie, gotowała obiady, pokazywała się jako gościnna gospodyni.

Tamara Georgijewna uśmiechała się, chwaliła porządek w domu, mówiła, że syn dobrze się ożenił.

— Mój Andriejka jest zaradny, — mówiła teściowa, oglądając wyremontowaną kuchnię.

— A ty, Lenочка, jesteś dobrą żoną.

— Niech Bóg da wam szczęście.

Lena wierzyła w szczerość tych słów.