Anna bez pośpiechu otworzyła grubą

— A dom? Samochód? — głos Laury zadrżał. — Wszystko?

— Wszystko — potwierdził spokojnie.

Laura zamknęła oczy. Gdy je otworzyła, były puste, matowe.

— Jeśli odrzucę… — zaczęła niepewnie. — Co się stanie potem?

Notariusz spojrzał na Annę.

— Majątek wraz z długami przejdzie na Skarb Państwa — wyjaśnił. — Pani Anna nie może już zostać w to wciągnięta. Jej decyzja jest ostateczna.

Laura powoli obróciła się w stronę Anny.

KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE 🥰💕