Emma stała w progu przez kilka sekund, patrząc, jak Leon wchodzi do mieszkania z dużą torbą podróżną w ręku


— Teraz nie możemy o tym rozmawiać.
— Właśnie że możemy. I musimy, — powiedziała Emma, zbliżając się do niego. — Inaczej to wszystko tylko się pogorszy.