Przed burzą
W tygodniu poprzedzającym Wigilię zauważyłam, że mama jest inna. Krytykowała każdy mój ruch — od sposobu, w jaki kroiłam warzywa, po to, jak ustawiłam sztućce.
Z początku myślałam, że to stres świąteczny. Ale teraz widziałam jasno: ona po prostu mnie nie znosiła.
