Większość ludzi w moim życiu znała mnie jako Margaret Turner, emerytowaną dyrektorkę szkoły podstawowej, która spędzała czas wolny w ogrodzie lub w lokalnej bibliotece.
W święta piekłam ciasta, przekazywałam książki na cele charytatywne i dwa razy w miesiącu pracowałam jako wolontariuszka w centrum czytania i pisania.
