Klara skrzyżowała ręce i zrobiła krok w tył


Potem przyszła kolejna osoba. I jeszcze jedna.
Nie wzbogaciłam się. Ale po raz pierwszy moja praca miała swoją cenę i swoje granice. Nie zarywałam nocy, nie pracowałam do całkowitego wyczerpania. Robiłam tyle, ile mogłam i ile chciałam.