— Radzę sobie doskonale — przerwała Elżbieta. — Od pięciu lat radzę sobie bez Roberta. I jak widać, bez was.
Michał stał z kieliszkiem uniesionym


— Radzę sobie doskonale — przerwała Elżbieta. — Od pięciu lat radzę sobie bez Roberta. I jak widać, bez was.