Spojrzałem na nią – naprawdę spojrzałem. Miała dwadzieścia trzy lata. Wnuczka Eleanor. Miała kości policzkowe Eleanor i ani krzty jej delikatności.
MOJE „ZŁOTE DZIECKO” SPRZEDAŁO


Spojrzałem na nią – naprawdę spojrzałem. Miała dwadzieścia trzy lata. Wnuczka Eleanor. Miała kości policzkowe Eleanor i ani krzty jej delikatności.