Naprawdę? Zameldować


Po roku wzięli ślub. Uroczystość była skromna, na trzydzieści osób, w niewielkiej kawiarni. Andriej wprowadził się do mieszkania Olgi, a pierwsze miesiące małżeństwa były szczęśliwe.
Mąż szanował to, że mieszkanie należy do żony, nigdy nie próbował rozkazywać ani niczego zmieniać bez jej zgody. Żyli spokojnie i harmonijnie, każde zajmowało się swoimi sprawami, a wieczorami oglądali filmy lub czytali książki.