„Jak się ma Adam?”
„Obecnie jest bezpieczny u dziadków” – uspokajał pułkownik. – „Przez miesiące przychodził tu codziennie, gdy jego ojciec był na misji. Pan Thompson nie wiedział, że jego żona odeszła, a Adam został sam. Był zbyt dumny i przestraszony, by komukolwiek się zwierzyć.”
