” „ Według mnie? ” powtórzył oszołomiony.
Po pogrzebie żony milioner szedł
„ Według tego, w co cię wmówiono.”
Sięgnęła do wewnętrznej kieszeni starego płaszcza i wyjęła małą białą kopertę, napisaną odręcznie. Pismo było kobiece, delikatne, ale drżące. Wyciągnęła je w jego stronę.
— To dla ciebie.
Édouard zawahał się.
Wszystko w nim krzyczało, żeby się nie zgodzić.
Coś było nie tak.