Podpiszesz te papiery


— Mama chce obejrzeć. — Nawet nie podniósł wzroku. — No, omówić parę spraw.
— Mama chce. Mama zdecyduje. Mama powie. — Zaśmiałam się cicho, prawie bezgłośnie, ale to już nie był śmiech. — Wasia, ja nie wiem, kto jest twoją żoną — ja czy ona.