Szwagierka zabrała naszą


Wiedziała, że tam, w Turcji, rozgrywa się dramat. Lena i Wika, przyzwyczajone do wygód, jadły „Doshirak” (sklep był daleko, pieniędzy mało), chodziły pieszo nad morze (autobus jeździł raz dziennie), smażyły się na słońcu bez klimatyzacji.