Później niespodziewanie spotyka ojca na stacji benzynowej. Wygląda na poniżonego i upokorzonego. Mówi, że uczęszcza na terapię i „próbuje”. Odpowiada uprzejmie, ale zachowuje dystans emocjonalny. Rozumie coś istotnego: próbowanie to nie to samo, co odbudowanie zaufania.
Tata sprzedał moją górską chatę, żeby spłacić długi hazardowe — dopóki urzędnik rejestrujący hrabstwo nie zauważył dwóch znaków
