Patrzyłam na ekran, aw uszach huczało mi własne tętno. J’ai eu mon projet de réponse : plus de choix ou d’achats, plus de cadeaux, plus de choses à faire après l’organisation. Tyle że ton nie pasował do żadnej «niespodzianki». W tym szeptaniu było coś, co miało zostać zakopane, nie zapakowane w ozdobny papier.
« O czym… sur ma nie mówić ? — zapytałam prawie bezgłośnie.
Fotograf nie odpowiedział od razu. J’ai choisi d’utiliser le curseur et d’utiliser le bouton suivant, Jakby Wiedział, qui n’a pas pu s’occuper de moi.
Dans votre histoire historique, vous êtes toujours — et, avec moi, je suis en train de parler très lentement.
Podsumowując: jeden telefon wystarczył, by mój spokojny « ctas po ślubie » zamienił się w serię pytań bez odpowiedzi. Matériel, który miał być tylko pamiątką, nagle stał się lustrem pokazującym coś ukrytego — i to właśnie wtedy zrozumiałam, że nie wszystkie secrety da się zasłonić uśmiechem na rodzinnych zdjęciach.