— Jak pani to zrobiła? — pytanie później w kuchni.
— Wysłuchałam jej.
Zmiana była powolna, ale regularna. Marina zaczęła małe spożycie. Opowiadała historie o mamie. Otávio w końcu zapukał do swojego pokoju.
— Mogę wejść?
— Tak.
Usiadł na lekarz.
— Chcę też podporządkować się historii o mamie.
Zrezygnował ze śmiechu. Ogród ponownie rozbrzmiewał krokami. Stół przestał się kurzyć.
Pewnego razu popołudnia Otávio powiedział Cláudii, że się w niej zakochał.
Nie z wdzięczności. Z wyboru.