W sobotę 21 lutego przed Prezydenckim w Warszawie zgromadził się tłum, którzy zdecydowali się dać wyraz swojemu niezadowoleniu z planowanych zmian. Poszło o głośny projekt, który ma być procendowany przez polski rząd. Uczestnicy manifestacji twierdzą, że instrument ten w praktyce odebrałby Polsce suwerenność oraz stanowi zagrożenie dla niezależności państwa. Demonstranci wzywali też do działań prezydenta Karola Nawrockiego.
Tłumy na Krakowskim Przedmieściu. Ostry sprzeciw wobec programu SAFE
Apel do Nawrockiego. Protestujący wzywają do zablokowania SAFE
Spór o miliardy z UE. Rząd i opozycja na przeciwnych biegunach
Tłumy na Krakowskim Przedmieściu. Ostry sprzeciw wobec programu SAFE
W sobotnie popołudnie tłumy zgromadziły się na Krakowskim Przedmieściu, przed Pałacem Prezydenckim, aby wyrazić swój sprzeciw wobec programu SAFE. Demonstranci pojawili się z biało-czerwonymi flagami oraz licznymi transparentami, na których pojawiały się hasła krytykujące ten instrument oraz odnoszące się do jego konsekwencji dla Polski. Uczestniczyli w proteście członkowie różnych organizacji społecznych, w tym Ruchu Obrony Granic, co relacjonowała reporterka Polsat News Natalia Glińska-Jackowska.
