Rosalie została. Najpierw dlatego, że nie miała dokąd pójść. Potem dlatego, że Harrison przeniósł je do pięknego pokoju na drugim piętrze i zatrudnił prywatnego nauczyciela. Pewnej nocy usłyszała, jak Harrison mówi do ojca:
– Żyłem źle przez 22 lata. Te dzieci pokazały mi, że nawet potwory mogą zostać ocalone.
Nikt nie potrafił okiełznać wściekłego bossa mafii – dopóki biedne bliźniaczki, córki służącej, nie dokonały niemożliwego.
