Jest czwartkowy poranek w Sądzie Rejonowym w Monachium. Na sali panuje napięta cisza – wszyscy czują, że wydarzy się coś bezprecedensowego. Markus von Sternberg, 29 lat, syn miliardera Roberta von Sternberga, prezesa Sternberg AG, staje przed sądem pod zarzutem napaści na osobę starszą. Sprawa dotyczy incydentu sprzed pięciu nocy przed restauracją „Bayerischer Hof”.
Syn miliardera przyszedł do sądu z ośmioma prawnikami – jeden telefon sędziego Müllera sprawił, że akcje ojca spadły o 40%!
