Syn miliardera przyszedł do sądu z ośmioma prawnikami – jeden telefon sędziego Müllera sprawił, że akcje ojca spadły o 40%!

Akcje Sternberg AG, które rano kosztowały 147 euro, do zamknięcia spadają do 88 euro. Spadek o 40%. Miliardy euro wartości rynkowej znikają.

Tego samego wieczoru Robert von Sternberg ogłasza rezygnację.

Markus odbywa sześć miesięcy kary. Gdy wychodzi, spotyka Hansa Meyera.

„Przepraszam.”

Hans ściska mu dłoń.
„Szacunku nie da się kupić. Liczą się tylko czyny.”

Sprawiedliwość zwyciężyła.
Akcje runęły.
Zastraszanie zawiodło.
Odpowiedzialność została przywrócona.