„Zapłacę za to. To moje pieniądze, nie sklepu.”

Ikenna przysiągł:
„Nie obiecuję diamentów. Obiecuję ryż, fasolę i chleb. Obiecuję prawdę.”

Nneka odpowiedziała:
„Zawsze będę mieć w kieszeni 23,47 dolara. Na wszelki wypadek.”


A morał?

Rzeka nie pije własnej wody. Drzewo nie je własnych owoców.

Najbogatszy człowiek w pomieszczeniu to nie ten z najgrubszym portfelem.

To ten z największym sercem.

Następnym razem, gdy ktoś przed tobą nie będzie mógł zapłacić – nie oceniaj. Pomóż. Bo nigdy nie wiesz, kto patrzy. I nigdy nie wiesz, ile naprawdę warte może być 20 dolarów.