Najstarsza siostra i obietnica
Nazywam się Claire. Jestem najstarszą z trzech sióstr. Jeśli dorastałeś w rodzinie podobnej do mojej — z sobotnimi meczami piłki nożnej, niedzielnymi spotkaniami w kościele i grupowym czatem, który nigdy nie milknie — wiesz, co zwykle oznacza bycie „najstarszą”. To znaczy, że wcześnie uczysz się przewidywać potrzeby innych. Wygładzać napięcia. Pamiętać o urodzinach. Przynosić właściwą zapiekankę. Dbać o to, by wszyscy bezpiecznie wrócili do domu.
Tessa, środkowa siostra, była artystką sceny. Wchodziła do pokoju i bez wysiłku sprawiała, że wszystko zaczynało krążyć wokół niej. Rachel, najmłodsza, była oczkiem w głowie. Uchodziło jej na sucho niemal wszystko, a rodzina nazywała to „urocze”.
