Przez prawie rok pracowałem zdalnie przy stole w jadalni w domu mojego brata. Powtarzałem sobie, że to tylko tymczasowe.
Mój brat Marco upierał się, że będzie „łatwiej”, kiedy wrócę do miasta po trudnym rozstaniu. Jego żona, moja szwagierka Daria, uśmiechnęła się ciepło i powiedziała: „Rodzina pomaga rodzinie”.
