W czwartek (26 lutego) po godz. 9 rozpoczęło się w Sejmie expose szefa MSZ i wicepremiera Radosława Sikorskiego. — Wszyscy dostrzegamy zagrożenie, sytuacja jest poważna. Świadomość niebezpieczeństwa może paraliżować albo mobilizować. Na paraliż nie wolno nam sobie pozwolić. Pasywność albo liczenie na innych, to zaproszenie do eskalacji. Tak samo, jak wykrzykiwanie, że to nie nasza wojna. Z nocy 18 na 19 listopada na skutek rosyjskiego ataku na Tarnopol zginęła wraz z mamą 7-letnia Amelia, obywatelka naszego kraju — powiedział polityk w pierwszych zdaniach swojego przemówienia.
Zdaniem szefa MSZ “celem wroga jest przestraszyć, podzielić, nastawić różne grupy Polaków przeciwko sobie, osłabić zaufanie do władz politycznych”. — Kreml nie ustąpi, będzie testował kolejne granice — powiedział Sikorski. Ocenił, że w tej walce ważne jest budowanie odporności polskiego społeczeństwa.
