I. Pęknięcie
W dwudziestym piątym dniu Davi nie przyszedł. Felipe siedział na wózku, czekając godzinę, dwie, trzy. Jego twarz, dotąd promienna, zaczęła gasnąć.— Tato, może on zapomniał? Może lekarstwo już nie działa? — pytał cichym głosem.

I. Pęknięcie
W dwudziestym piątym dniu Davi nie przyszedł. Felipe siedział na wózku, czekając godzinę, dwie, trzy. Jego twarz, dotąd promienna, zaczęła gasnąć.— Tato, może on zapomniał? Może lekarstwo już nie działa? — pytał cichym głosem.