Mam na imię Alex. Mam 34 lata. Aż do ostatnich świąt Bożego Narodzenia większość spraw w moim życiu trzymałem w tajemnicy – zwłaszcza jeśli chodzi o pieniądze. Nie dlatego, że
Podczas kolacji wigilijnej mój brat przechwalał się swoją sześciocyfrową pensją i nazwał mnie „spłukanym freelancerem” przed wszystkimi. Potem moja żona niechcący zostawiła otwartego laptopa z naszymi zeznaniami podatkowymi, a on całkowicie zamilkł, gdy zobaczył, że zarabiam trzy razy więcej niż on. Od tamtej pory nie odezwał się do mnie ani słowem.
