– U nas rekolekcje były obowiązkowe, sprawdzano obecność, a potem mieliśmy wolne. Siedziałam w domu z dziadkami, bo rodzice byli w pracy, i już koło południa wszystko się skończyło – wspomina nasza czytelniczka.
Już niedługo w szkołach rozpoczną się rekolekcje wielkopostne, w związku z czym niektórzy rodzice zaczynają zastanawiać się, jak zorganizować ten czas dla swoich dzieci. Dla uczniów chodzących na religię to trzy dni nauk, często w odbywających się w kościele, zamiast zwykłych lekcji. Dla osób, które nie uczestniczą w lekcjach religii i nie praktykują, może to być więc spory problem.
