Mariusz Szczygieł uczestniczył w pogrzebie nauczycielki Zofii Szachowicz. Opowiedział o nietypowej sytuacji, której świadkiem, tuż przed cmentarzem, była jego znajoma. “W najbardziej bolesnych momentach życia czasem pojawia się coś dobrego dla kogoś innego” — napisał w poście na Instagramie.
Zofia Szachowicz zasłynęła jako uwielbiana przez młodzież polonistka, rzeczniczka Kuratorium Oświaty w Zielonej Górze, pierwsza dyrektorka Samorządowego Ośrodka Doskonalenia i Doradztwa, egzaminatorka oraz współorganizatorka Olimpiady Literatury i Języka Polskiego. Pogrzeb pedagożki odbył się w środę 11 marca. Na miejscu pojawił się również reportażysta i autor licznych książek Mariusz Szczygieł. Pani Zofia była jego wychowawczynią od pierwszej do trzeciej klasy Liceum Ekonomicznego w Legnicy. Dziennikarz opublikował na swoim profilu na Instagramie post, w którym opisał nietypowy incydent, do którego doszło na cmentarzu.
