Na ceremonii wręczenia Oscarów nie zabrakło nawiązań politycznych i ciętych żartów wymierzonych w stronę Donalda Trumpa. Chociaż nie wymówiono imienia prezydenta, zebrani wiedzieli, o kogo chodzi i reagowali śmiechem. — Na pewno będzie wściekły, że jego żona nie dostała nominacji w tej kategorii — powiedział w pewnym momencie Jimmy Kimmel.
98. ceremonia wręczenia Oscarów już za nami. Podczas uroczystej gali w słynnym Dolby Theatre w Los Angeles zebrały się największe gwiazdy i najwięksi artyści z branży filmowej. Padały aluzje polityczne, komentarze i żarty wymierzone w Donalda Trumpa.
