Marek Papszun po meczu Legii z Rakowem (1:1) zadowolony mógł być głównie z tego, że w ogóle dał radę pojawić się na meczu. Mimo że Legia w końcu wydostała się ze strefy spadkowej, to wyniki pod wodzą nowego trenera nie rzucają na kolana i wcale nie są lepsze niż te za czasów tak krytykowanego Edwarda Iordanescu. Teraz widać doskonale jak Dariusz Mioduski jedną decyzją zaszkodził nie tylko Legii, ale też Rakowowi i jeszcze jednemu klubowi. 🟥 Link w komentarzu👇
Przez Admin Admin w Bez kategorii
Reklama
Marek Papszun po meczu Legii z Rakowem (1:1) zadowolony mógł być głównie z tego, że w ogóle dał radę pojawić się na meczu. Mimo że Legia w końcu wydostała się ze strefy spadkowej, to wyniki pod wodzą nowego trenera nie rzucają na kolana i wcale nie są lepsze niż te za czasów tak krytykowanego Edwarda Iordanescu. Teraz widać doskonale jak Dariusz Mioduski jedną decyzją zaszkodził nie tylko Legii, ale też Rakowowi i jeszcze jednemu klubowi.
Reklama
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Alarm w centrum Warszawy, zablokowano ulice i ewakuowano mieszkańców. Pilna akcja służbReklama W Warszawie podczas prac budowlanych na skrzyżowaniu ulic, znaleziono 22 niewybuchy. Na…