Powoli skinął głową, a potem położył ręce na stole. — Nie myliłaś się, Klaro. Właściwie… postąpiłaś słusznie.
Miła służąca zobaczyła głodnego, małego chłopca drżącego przed bramą dworu


Powoli skinął głową, a potem położył ręce na stole. — Nie myliłaś się, Klaro. Właściwie… postąpiłaś słusznie.