Ion długo trzymał list w dłoniach, niezdolny się ruszyć. Potem wstał i wyszedł na zewnątrz, przed piekarnię. Na zewnątrz pachniało zimą, a płatki śniegu osiadały równo na zaparowanej szybie. Spojrzał na ulicę i uśmiechnął się gorzko, ale z pełną duszą.
Przez 3 lata uczeń codziennie kradł bułkę z piekarni
