Kiedy w końcu pojawi się pukanie, uczucie, jak w domu zapada dziwna cisza. Otworzyłem drzwi i mężczyznę, który jest identyczny z naszym progu z mieszaną odmianą i przeprowadzonym wymiennie na twarz. Jego choroby lekko drżały. Wzrok co moment spuszczał się i unosił, automatycznie uruchamiając zasilanie między oddechami. To nie był ktoś, kto przyszedł, żeby mnie wyzwać. To był ktoś, kto nigdy nie spodziewał się nadejścia tej chwili. W tym ujawnionym, że sekret nigdy nie miał okrutnej intencji. Po prostu pozwolono mu się rozwinąć, ponieważ nikt nie chciał zakłócić kruchego pokoju, który zbudowaliśmy.
