June 13, 2026
Reklama

To prawdziwa fortuna!

Reklama

Wielu z nas trzyma w szufladach stare portfele po dziadkach albo słoiki pełne drobniaków, nie wiedząc, że w środku może leżeć prawdziwy majątek. Okazuje się, że zwykła moneta, którą ktoś kiedyś pomylił w mennicy lub która przetrwała w małej liczbie egzemplarzy, jest dziś dla kolekcjonerów warta tyle, co luksusowy samochód.

Reklama

Co sprawia, że zwykły “piątak” kosztuje tysiące?
Wycena monety to nie loteria – tutaj liczą się konkretne szczegóły, na które przeciętny człowiek rzadko zwraca uwagę. Najważniejsza jest rzadkość: im mniej sztuk danej monety wybito, tym wyższa jej cena. Kolekcjonerzy polują też na tzw. destrukty, czyli monety z błędami produkcyjnymi. Może to być przesunięty obrazek, “rozlany” środek w dwukolorowych monetach (jak nasze 2 zł czy 5 zł) albo orzeł wybity do góry nogami. Przykład? Współczesna moneta 5-złotowa, na której żółty środek “rozlał się” na srebrną obwódkę, została sprzedana za ponad 1600 zł! 

Reklama
Udostępnij na Facebooku
Reklama